| |

postheadericon Wartość witalna seksu

Wartość witalna seksu w każdym społeczeństwie, jako przedmiot szeroko pojmowanej polityki spoiecznej, była i jest zależna od rozwoju wiedzy biologicznej. W społeczeństwach, które nie zdawały sobie sprawy ze związków między aktem seksualnym a zapłodnieniem, wartość witalna była wartością hedonistyczną, powiązaną ze sprawnościami technicznymi, jak i zabiegami magicznymi ukierunkowanymi na wiązanie partnera czy intensyfikację samego aktu. W judaizmie widzimy silne powiązanie sprawy rozrodu z rozkoszą, jako jedną z wartości witalnych człowieka (jest mowa o nasieniu Abrahama i kobiecie bezpłodnej „jako to uschnięte drzewo”, jak i o licznych represjonowanych, czy nierepresjonowanych rozkoszach cielesnych w Starym Testamencie). Rozród staje się wartością nadrzędną i podporządkowuje sobie rozkosz lub nawet negatywne emocjonalnie doznania erotyczne, a poparty instytucjonalizacją seksu w mo- nogamicznym małżeństwie, stanowi model organizacji społecznej dla wszelkich wspólnot plemiennych zmieniających styl życia z wędrownego na osiadły, z myśliwsko-zbierackiego czy koczowniczo-pasterskiego na rolniczy.

Współczesny rozwój wiedzy, stwierdzający taki stopień zależności między aktem płciowym a zapłodnieniem, że pozwala go regulować zgodnie z wolą człowieka 6, stworzył warunki do ponownego rozdzielenia rozrodu i rozkoszy. Antykoncepcja umożliwiła współżycie seksualne bez groźby zapłodnienia dla jednych i bez możliwości zapłodnienia dla innych. Jakkolwiek „dziś” czynności rozrodcze są związane z pożyciem seksualnym, jak i ciążą osoby podejmującej decyzje prokreacyjne, to „jutro” system społeczny może stanąć wobec konieczności organizowania i kontrolowania sztucznego zapłodnienia, rodzicielek nie będących matkami czy nie związanych pożyciem seksualnym z ojcem („dzieci z probówki” i płód hodowany w łonie innej kobiety), obok regulowania i kontroli pozarozrodczych zachowań seksualnych.

Losowe Cytaty

Nie ma słowa, którego by przedtem nie wypowiedziano. Terencjusz
Nawet gdybyś dał człowiekowi wszystkie wspaniałości świata, nic mu to nie pomoże, jeśli nie ma przyjaciela, któremu mógłby o tym powiedzieć. Catharina E. Goethe
Ab intra - od wewnątrz.
Nie ma usłyszeć Ten, który ucho wszczepił, nie ma widzieć Ten, co stworzył oko!? Ps 94,9

Komentarz