| |

postheadericon Upośledzenie czynności nadnerczy

Szczegóły kliniczne takiego schorzenia mogą być rozmaite. W okresie dojrzałości płciowej zmiany w części korowej nadnerczy prowadzą u kobiet raczej do ujawnienia się cech płciowych męskich (virilismus).

Mniej jasno przedstawia się związek między zmianami przerostowymi części korowej nadnerczy a tzw. zewnętrznym rzekomym obojnactwem u kobiet (pseudo- hermapkroditismus femininus externas), spostrzeganymi często u tych samych osobników. .W przypadkach tych mamy do czynienia najprawdopodobniej z typowymi zaburzeniami rozwojowymi, których obraz kliniczny uległ szczególnemu uwydatnieniu wskutek pojawienia się pewnych cech męskich, pod wpływem często im towarzyszących zaburzeń dokrewnych w części korowej nadnerczy.

Zmiany przerostowe w części korowej nadnerczy bezwzględnie szkodliwie wpływają na jajniki, czego najlepszym dowodem jest pojawianie się znowu miesiączek u kobiet z cechami męskimi po usunięciu wyżej wspomnianych guzów nadnercza lub naświetlaniu ich promieniami Roentgena. Należy podkreślić, że w przeciwstawieniu do części korowej wzmożona czynność rdzennej części nadnerczy nie wpływa na jajniki.

Upośledzenie czynności dokrewnych nadnerczy przejawiające się np. w chorobie Addisona prowadzi również do zaburzeń równowagi w układzie gruczołów dokrewnych powodując: utratę pociągu płciowego (libido) i zaburzenia miesiączkowe (oligomenorrhoea, opsomenorrhoea). Być może, że zaburzenia hormonalne tych gruczołów odgrywają też pewną rolę w powstawaniu rozmiękania kości (osteomalacia), w którego przebiegu często występuje silna pigmentacja, właściwa chorobie Addisona. Rola nadnerczy w ciąży i w połogu nie jest dotąd dostatecznie wyjaśniona.

Losowe Cytaty

Zaszczytniej jest dla kobiety mieć u swych stóp lwa niż mopsa. Henryk Sienkiewicz (1846 - 1916)
Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi! Księga Przysłów 3, 4
Piękno natury jest uzewnętrznieniem natury. Karol Darwin
W życiu najlepiej kiedy jest nam dobrze i źle, bo kiedy jest nam tylko dobrze - to niedobrze. ks. Jan Twardowski

Komentarz