| |

postheadericon SEKS W HISTORII RFFLEKSJI NAD CZŁOWIEKIEM CZĘŚĆ 2

Chrześcijaństwo podjęło niektóre koncepcje Platona, jego hierarchię wartości, rozróżnienie miłości cielesnej i duchowej, łącząc z tym pojęcie grzechu, doskonałości, duchowe zjednoczenie z istotą transcendentną, i Bogiem.

Owo zjednoczenie z istotą najdoskonalszą rozumiano jako możliwość, którą człowiek zdoła osiągnąć w życiu doczesnym, w stanach mistycznych, ale przede wszystkim w życiu wiecznym, gdy stanie się czystym duchem. Koncepcja czystego ducha, duszy nieśmiertelnej, pozostawała w jawnej niezgodzie ze wszystkim, co cielesne. To, co cielesne, zaczęto traktować jako związane z grzechem, niedoskonałością, jako to, co uniemożliwia albo choćby utrudnia osiągnięcie zjednoczenia z istotą transcendentną. Jednak wszędzie tam, gdzie wchodzi w grę masowa organizacja, społeczność, pojawia się realizm w traktowaniu życia seksualnego w Ewangelii uznaje się, że jest ono niezbędne do tego, by przybywało dusz ludzkich.

Absurdalne konsekwencje z tego wczesnochrześcijańskiego punktu widzenia wyprowadzili gnostycy chrześcijańscy z III i V wieku, przy czym Mani (Rochć, 1952 Widengren, 1961 Poniatowski, 1969), związany ze wschodnią doktryną Zoroastra (Zaratustry), reprezentuje poglądy krańcowe: skoro ciało jest przeszkodą dla pełnego uduchowienia człowieka, jest złem, wobec tego należy, jak dalece jest to możliwe, wyrzec się tej powłoki cielesnej, co w praktyce oznaczałoby wyrzeczenie się wszelkich stosunków seksualnych, a w dalszej konsekwencji musiałoby prowadzić do samobójstwa ludzkości, którego kosztem duchy czyste mogłyby osiągnąć bezpośrednią łączność z istotą transcendentną.

Losowe Cytaty

Zawodowcy są przewidywalni - strzeż się amatorów.
Uszy ludzi cieszą się nowością. Pliniusz Młodszy
Umieramy za każdym ruchem słowa. Mieczysław Jastrun
Złoto znaczy więcej niż dwudziestu mówców. William Szekspir (właść. William Shakespeare, 1564 - 1616)

Komentarz