| |

postheadericon RAK POCHWY

Pierwotny rak pochwy, jak w ogóle i inne nowotwory pochwy, należy do rzadkich zjawisk (około 3% wszystkich przypadków raka kobiecych narządów płciowych). O wiele częstszy jest natomiast wtórny rak pochwy, kiedy nowotwór przenosi się do pochwy bezpośrednio lub za pośrednictwem naczyń chłonnych z szyjki lub z trzonu macicy oraz z odbytnicy.

Schorzenie to zdarza się głównie u kobiet starszych, po ustaniu cyklów miesięcznych, jakkolwiek bywa także spostrzegane w młodym wieku, niekiedy nawet u dzieci, a nawet u osesków. Zwykle rozwija się ono na tylnej ścianie pochwy, w pobliżu sklepienia. Być może, że pewną rolę w etiologii tego cierpienia odgrywa uraz. W ten sposób można by sobie tłumaczyć powstawanie raka pochwy po długotrwałym noszeniu krążka, na wypadniętej pochwie lub też w bliznach pooperacyjnych.

Rozróżniamy w zasadzie dwie postacie raka pochwy. Może on występować albo: 1) jako twór kąlafiorowaty, łatwo ulegający rozpadowi i rozwijający się ku światłu pochwy, albo 2) jako guz tworzący wr ścianie pochwy twardy naciek, który szybko się rozprzestrzenia. Obie postacie mogą występować obok siebie, a niekiedy naciek rakowaty rozwija się jakby dodatkowo po wytworzeniu się już kalafiorowatcgo guza.

Guzy występujące w postaci kalafiorowatej tworzą zrazu okrąglawe wyniosłości pokryte prawidłowym nabłonkiem pochwy. Powierzchnia ich ulega jednak krótkim czasie rozpadowi, tak że powstają nieregularne owrzodzenia o wałowatych brzegach i dnie kruchym, wydzielającym brudną, ropiastą ciecz.

W drugiej postaci raka pochwy, którą cechuje powstanie twardego nacieku w ścianach tego narządu, nowotwór rozwija się pod nabłonkiem śluzówki nie zajmując zrazu jej powierzchni. Pochwa zostaje z czasem zmieniona w przewód o twardych niepodatnych ścianach i bardzo wąskim świetle.

Losowe Cytaty

Sit nox cum somno, sit sine lite dies - niech noc nie będzie bezsenna, a dzień upłynie bez kłótni; oby noc była ze snem, oby dzień był bez kłótni. Marcjalis
Pewnego wieczoru zacząłem wymieniać wszystkich dobrych ludzi, których spotkałem w moim życiu. Musiałem to jednak przerwać, bo chyba nigdy bym nie skończył. Ks. Jan Twardowski
A sami byli dla siebie większym ciężarem niż ciemność. Mdr 17,20
Poświęcenie jest ofiarą dobrego dla lepszego. Jan Fedorowicz

Komentarz