| |

postheadericon Obraz kliniczny gronkowcowego zapalenia płuc

Niezależnie od drogi zakażenia, w wyniku uogólnionego rozsiewu gron-kowiec złocisty jest odpowiedzialny za powstawanie nasilonych zmian zapal-nych w tkance płucnej, co jest związane z naciekiem granulocytów wielojądro- wych, miejscowym obrzękiem i krwawieniem. W ciężkich przypadkach dochodzi do martwicy tkanki płucnej wraz ze zniszczeniem struktury ścian pęcherzyków. Uwięzione powietrze tworzy w zmienionej tkance jamy wypełnione powietrzem (pneumatocele). Liczne cienkościenne ropnie w zniszczonej tkance płucnej należą do typowego obrazu gronkowcowego zapalenia płuc.

Obraz kliniczny gronkowcowego zapalenia płuc jest bardzo zróżnicowany w zależności od wieku i stanu ogólnego chorego. Często zakażenie gronkowcem jest wtórne i występuje po zakażeniu wirusowym (wirusy grypy). Choroba niekiedy przebiega łagodnie, ale szybko prowadzi do znacznego zaostrzenia, z wysiękiem w jamie opłucnej, ropniakiem i ropniami płuc. Obraz sepsy (bakteriemii) udokumentowano u około 2-0 % chorych (1,2). Pogarszanie stanu chorego nastę- puje w wyniku rozwijającego się wstrząsu bakteriemicznego, często powikłanego zespołem wykrzepiania wewnątrznaczyniowego i ARDS. Zaburzenia decydują także o rozmiarze powikłań i przebiegu choroby (3).

Rozpoznanie choroby ustala się na podstawie oceny plwociny lub innego mate-riału z dróg oddechowych. Wyizolowanie gronkowca z krwi, płynu z jamy opłuc-nej lub tkanki płucnej jest konieczne do potwierdzenia etiologii choroby.

Typowe zmiany radiologiczne, uwidaczniające jamy ropni częściowo wy-pełnionych powietrzem w różnym stadium rozwoju, są tak charakterystyczne, że w konfrontacji z ciężkim stanem klinicznym chorego z dużym prawdopodobień-stwem pozwalają na ustalenie rozpoznania.

Losowe Cytaty

Nauczyciel, który nie ma cierpliwości dla swoich uczniów jest tylko człowiekiem.
Świat wcale nie jest zwariowany, choć nie jest dla ludzi normalnych. Jest dla znormalizowanych. Stanisław Jerzy Lec (pierw. de Tusch-Letz, 1909-1966)
Nie ma geniuszu bez ziarna szaleństwa. Arystoteles
Przyjaźń nie jest czymś spontanicznym, automatycznym, jest natomiast owocem obopólnej zgody, decyzji, życiowej postawy, otwartości. Nie staje się, ani nie pozostaje przyjaciółmi przez przypadek. Prawdziwa harmonia jest najpiękniejszym darem wierności prawdzie, uczciwości, sprawiedliwości; jest zawsze zaskoczeniem i zadziwieniem. Tak jak światło gwiazd nie pojawia się jedynie wtedy, kiedy się je dostrzega, i nie znika, gdy zostało dostrzeżone. Dalmazio Mangillo

Komentarz