| |

postheadericon Obraz kliniczny gronkowcowego zapalenia płuc

Niezależnie od drogi zakażenia, w wyniku uogólnionego rozsiewu gron-kowiec złocisty jest odpowiedzialny za powstawanie nasilonych zmian zapal-nych w tkance płucnej, co jest związane z naciekiem granulocytów wielojądro- wych, miejscowym obrzękiem i krwawieniem. W ciężkich przypadkach dochodzi do martwicy tkanki płucnej wraz ze zniszczeniem struktury ścian pęcherzyków. Uwięzione powietrze tworzy w zmienionej tkance jamy wypełnione powietrzem (pneumatocele). Liczne cienkościenne ropnie w zniszczonej tkance płucnej należą do typowego obrazu gronkowcowego zapalenia płuc.

Obraz kliniczny gronkowcowego zapalenia płuc jest bardzo zróżnicowany w zależności od wieku i stanu ogólnego chorego. Często zakażenie gronkowcem jest wtórne i występuje po zakażeniu wirusowym (wirusy grypy). Choroba niekiedy przebiega łagodnie, ale szybko prowadzi do znacznego zaostrzenia, z wysiękiem w jamie opłucnej, ropniakiem i ropniami płuc. Obraz sepsy (bakteriemii) udokumentowano u około 2-0 % chorych (1,2). Pogarszanie stanu chorego nastę- puje w wyniku rozwijającego się wstrząsu bakteriemicznego, często powikłanego zespołem wykrzepiania wewnątrznaczyniowego i ARDS. Zaburzenia decydują także o rozmiarze powikłań i przebiegu choroby (3).

Rozpoznanie choroby ustala się na podstawie oceny plwociny lub innego mate-riału z dróg oddechowych. Wyizolowanie gronkowca z krwi, płynu z jamy opłuc-nej lub tkanki płucnej jest konieczne do potwierdzenia etiologii choroby.

Typowe zmiany radiologiczne, uwidaczniające jamy ropni częściowo wy-pełnionych powietrzem w różnym stadium rozwoju, są tak charakterystyczne, że w konfrontacji z ciężkim stanem klinicznym chorego z dużym prawdopodobień-stwem pozwalają na ustalenie rozpoznania.

Losowe Cytaty

Zawsze ilekroć człowiek się śmieje, przedłuża swoje życie. Curzio Malaparte
Ze stołu pańskiego spada czasem biesiadnik. S. J. Lec
Wszystkie partie polityczne umierają w końcu zatrute własnymi kłamstwami.
Prawda kosztuje dużo, lecz wyzwala. Popiełuszko Jerzy

Komentarz