| |

postheadericon Mięśnie gładkie więzadeł macicy

U płciowo dojrzałej, nieciężarr ej kobiety w pozycji stojącej -przy opróżnionym pęcherzu moczowy™ i piosti iey – dr.o macicy leży w odległości kilku centymetrów od górnego brzegu spojei ia łoi owego, pośrodku lir ii łączącej kolce kości kulsowych (linea interspinalis). I oiitwtż trzon macicy jest lekko zgięty do przodu wobec szyjki, cś jego u kobiety s ojąt ej przebiega poziomo. Zgięcie do przodu trzonu wobec szyjki (anleflcx o) zaznacz? się u dziewic bardziej niż u kobiet, które rodziły, ale chodzi tu zawsze o zakrzywiei ie, a nie klinowate załamanie się kanału macicy w okolicy jej cieśni.

Takiego położenia macica nie zajmuje jednak stale nawet w warunkach prawidłowych. Podobnie jak inne narządy jamy brzusznej podlega ona pewnym ruchom i przemieszczeniom, wprawdzie niezbyt znacznym, ale w każdym razie większym niż śledziona i wątroba. Na ruchy te – obok stanów wypełnienia pęcherza moczowego i odbytnicy – wpływają sam ciężar macicy oraz skurcz włókien mięśni gładkich więzadeł macicy, przede wszystkim w więzadłach krzyżowo-macicznych i w więzadie zawiasowym (lig. cardinale).

Wypełniony pęcherz moczowy przesuwa macice do tyłu i ku górze, wypełniona prostnica do przodu i ku górze. Ciężar samego narządu sprawia, że u kobiety w pozycji stojącej trzon macicy opada nieco ku dołowi, a u kobiety leżącej unosi się nieco ku górze. Mięśnie gładkie więzadeł macicy mają za zadanie ściągać jej trzon, wyprowadzony od czasu do czasu z prawidłowego położenia, do miejsca, które on poprzednio zajmował. Jeśli te pęczki mięśniowe zadania swego spełnić nie mogą, dochodzi do ustalenia się macicy w położeniu nieprawidłowym, co jest zjawiskiem patologicznym.

Losowe Cytaty

Robię to czego by nie robił nikt, gdyby robił to, co ja robię. Karol Makuszyński
Wszystko, co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno i trzeci. Paulo Coelho
Od starych kruków młode uczą się krakać. Adalberg
Nie chowaj nienawiści po wieczne czasy, ty, który sam nie jesteś wieczny. Arystoteles (384 - 322 p. n. e)

Komentarz