| |

postheadericon Metropatia

Metropatia jest przyczyną pokaźnego odsetka (około 25%) nieregularnych krwawień z macicy, spotykanych w okresie dojrzałości płciowej kobiet. Schorzenie to zdarza się w każdym wieku w tym okresie, aczkolwiek najczęściej w latach od czterdziestu do czterdziestu pięciu i to raczej u wicloródek.

Krwawienia stanowiące najcharakterystyczniejszy objaw kliniczny tego schorzenia mają przebieg długotrwały (od 3 do 10 tygodni). Czasami bywają również i obfite, więc już chociażby z tego powodu mogą być przyczyną wtórnej anemii. Bardzo często, ale nie z reguły, poprzedza je zatrzymanie miesiączki w ciągu kilku lub nawet kilkunastu tygodni. Krwawieniom tym w przypadkach nie powikłanych nie towarzyszą żadne bóle.

Badaniem ginekologicznym stwierdza się równomierne powiększenie macicy. Zbitość ścian tego narządu jest zupełnie prawidłowa, tak samo jak i jego ruchomość. Zgrubienie ścian jest spowodowane długotrwałym, często wieloletnim oddziaływaniem na nią hormonów rujowych. Jest jednak rzeczą zrozumiałą, że w pewnej mierze mogą się przyczyniać do niego przebyte już dawniej zapalenia macicy oraz inne sprawy chorobowe, wiodące do zastoju żylnego w jej obrębie, a więc np. zmiany położenia macicy, nadużycia płciowe, samogwałt i uprawiany od dłuższego czasu stosunek przerywany, trwałe poszerzenie żył po częstych porodach itp.

W rozpoznaniu różnicowym met ropatii wchodzą w rachubę poronienie, polipy podśluzowe i nowotwory złośliwe, a przede wszystkim – rak macicy. Wobec konieczności ustalenia, że nie mamy do czynienia z procesem nowotworowym, należy w każdym przypadku dokonać wyłyżeczkowania macicy i zbadać mikroskopowo wyskrobmy.

Losowe Cytaty

Repetitio est mater studiorum - powtarzanie (powtórka) jest matką nauki (uczenia się). (uczenia się). (uczenia się)
Aequo pulsat pede - śmierć puka jednako. (do drzwi bogatych i biednych). (do drzwi bogatych i biednych)
Ślepota nie jest nieszczęściem. Nieszczęściem jest nieumiejętność zniesienia jej. John Milton
Albo wesz zwycięży rewolucję, albo rewolucja zwycięży wesz. Włodzimierz Iljicz Lenin (Uljanow, 1870-1924)

Komentarz