| |

postheadericon Krwawienie z narządów rodnych kobiety

Ilość straconej krwi nie ma tu większego znaczenia i nawet bardzo małe krwawienia są wystarczającą przyczyną do przeprowadzenia dokładnego badania w tym kierunku. Przyczyną krwawień z części rodnych staruszek mogą być jednak także zmiany zanikowe w pochwie (colpitis obliterans vetularum), w przebiegu których przychodzi do miejscowych ubytków nabłonka pochwy, otwarcia naczyń włosowatych jej śluzówki i zlepów. Owrzodzenia kilowe, gruźlicze oraz polipy części pochwowej mogą być również powodem krwawienia. Stwierdzenie badaniem polipa nie przesądza jeszcze o rozpoznaniu, gdyż bardzo często u staruszek bodźcem wywołującym wyrośnięcie polipa bywa rak trzonu macicy. Krwawienie z narządów rodnych kobiety po okresie przekwitania zdarza się również w późniejszych stadiach raka i mięsaka jajnika lub jajowodu. W tych przypadkach’ krwawienie z macicy jest już dowodem przerzutów nowotworu w naczyniach chłonnych macicy, która wskutek nacieczenia nowotworowego staje się wówczas nadzwyczaj twarda,

Niekiedy powodem krwawień narządów rodnych staruszek (ale i kobiet w okresie przekwitania) bywa pękanie zmienionych przez miażdżycę drobnych naczyń krwionośnych macicy.

Na osobną wzmiankę zasługują tzw. krwawienia urazowe podczas spólkowania, po badaniu palcem i wziernikowaniu pochwowym, po głębszym wprowadzeniu kanki Hegara, tamponów itp. Krwawienia takie są czasami jedynym objawem patologicznym, sprowadzającym kobietę do lekarza czasami jednak u tego rodzaju kobiet występować mogą także upławy.

Losowe Cytaty

Zaobserwowałem, że aby osiągnąć coś na tym świecie, trzeba udawać głupiego. Monteskiusz
Stultum facit fortuna, quem perdere vult - kogo los chce zgubić, tego głupcem czyni. Publiliusz Syrus
To, czego potrzebuje i wymaga Kościół, to ślepe posłuszeństwo. To recepta wszystkich dyktatur. Temu służy systematyczne wychowywanie przyszłych wiernych. Karlheinz Deschner
Aby budować Królestwo Chrystusowe, nie trzeba się oglądać wokół, trzeba zaczynać od razu od siebie, od swego serca.

Komentarz