| |

postheadericon Jak wybierać lekarza?

Kiedy nic konkretnego nas nie boli lub też kiedy ból albo łamanie w różnych okolicach ciała trwa nie dłużej niż chwilę, postawienie diagnozy, na co właściwie cierpimy, zdajemy na tzw. los szczęścia. W tym celu wybieramy się do spółdzielni lekarskiej, stajemy przed tablicą informacyjną i telewizyjną metodą „XYZ” rozpoczynamy spośród wymienionych na tablicy nazwisk wybór szczęśliwca, któremu damy szansę postawienia nam diagnozy.

W pierwszej selekcji eliminujemy kandydatów, którzy przyjmują i rano, i po południu. Następnie kolejno wykluczamy: kobiety z podwójnymi nazwiskami, ponieważ z mężatkami mieliśmy na ogół nie najlepsze doświadczenia życiowe oraz kobiety z pojedynczymi nazwiskami, gdyż nawet nie dopatrując się w nas czegokolwiek, opowiadać będą znajomym, że się dopatrzyły, na czym nam raczej nie zależy. Z kolei rezygnujemy z pomocy lekarzy, których nazwisk nie sposób zapamiętać, nie tylko po to, aby potem powiedzieć znajomym, u kogo się było, ale nawet po to, aby je powtórzyć rejestratorce. Wreszcie spośród pozostałych nazwisk wykluczamy psychiatrę i skórnika, aby ktoś ze znajomych przypadkiem nie zauważył, że w ogóle tam wchodzimy oraz, na ogół, nawet będąc mężczyzną, rezygnujemy z ginekologa. W ten sposób do wyboru pozostaje nam już bardzo niewielu lekarzy, spośród których zazwyczaj część jest na urlopie, część choruje, wreszcie do tych, którzy pozostali, nie ma już numerków na najbliższych kilka tygodni. To nas mobilizuje natychmiast do wyboru tego lekarza, na którego musielibyśmy czekać najdłużej, po czym nie biorąc numerka, zaczynamy poszukiwać do niego dojścia. Ponieważ nie jesteśmy w tym odosobnieni, na ogół po miesiącu okazuje się, że innego dojścia, jak poprzez tygodniowe czekanie w kolejce, nie ma. Nie zraża nas to jednak, ponieważ w tej samej miejscowości mamy następną spółdzielnię lekarską, w której podjąć możemy dalsze studia tablicy informacyjnej.

Losowe Cytaty

Adoracja jest drogą człowieka do siebie samego. Alfred Delp
Niezgoda niszczy rozsądek. Przysłowie szyickie
Wiedział tylko tyle należy szanować to, co czyni człowieka szczęśliwym albo chociaż zadowolonym. Przede wszystkim nie zmuszał nikogo, aby był szczęśliwy na jego modłę . Hans Helmut Kirst, Wilki
Primus in orbe deos fecit timor - bogów na świecie najpierw stworzył strach.

Komentarz