| |

postheadericon H. Kentler i jego praca

Podobnie jak Boetius postępuje H. Kentler (1970), kiedy zastanawiając się na tym, czy wychowanie seksualne ma akceptować czy nie stosunki przedmałżeńskie i czy w związku z tym za cel swoich zabiegów ma brać przede wszystkim grupę mających już przebyte doświadczenie stosunku płciowego czy też grupę takiego doświadczenia pozbawioną, cytuje wyniki badań M. Schofielda (1965) oraz H. Giesego i Schmidta (1968). Pierwszy z nich ustalił dla Wielkiej Brytanii, że wśród 18-latków tylko 34% chłopców i 17% dziewcząt przeszło już inicjację seksualną. Giese i Schmidt ustalili zaś dla RFN, że wśród 18-letnich studentów tylko 20%, zaś wśród studentek 11% przebyło pierwsze stosunki płciowe. Co prawda, wśród młodzieży pracującej ustalili już odpowiednio 60% i 53%. Te dane pochodzące z badań socjologicznych skłaniają Giesego i Schmidta (a za nimi i Kentlera) do wniosków akurat odwrotnych od tych, do jakich doszli pedagodzy szwedzcy, iż należy kie- rować uwagę głównie na grupę „seksualnie niedoświadczonych”, umacniając wśród nich „utopijną wizję jedynej, namiętnej, obliczonej na całe życie miłości, romantycznie udramatyzowanej, która spełnia skutecznie narzędzie kontroli i hamulca seksualizmu młodzieńczego”. Tym samym seksualizm okazuje się czymś, co powinno być powściągane, zaś miłość romantyczna podstawowym instrumentem wychowania, podczas gdy w pedagogice szwedzkiej uchodziła ona do 1974 r. za „kiczowaty relikt XIX-wiecznego, mieszczańskiego sentymentalizmu” (Israel, 1970). Przy weryfikacji lub ustalaniu norm moralnych za pomocą badań soejolo- ’ gicznych moment dowolności kryje się w użytku, jaki się z danych naukowych czyni, przy czym te same dane mogą być użyte do poparcia wniosków moralnych diametralnie różnych. A oto jeszcze jeden przykład.

Losowe Cytaty

Podobno po każdym spojrzeniu w niebo pozostaje w oczach odrobina błękitu.
Vivere nolit, qui mori non vult - nie chce żyć, kto nie chce umierać. Seneca
Autorytet rzecz śliska - trudno go zdobyć, łatwo stracić. Tadeusz Hipolit Czeżowski (1889-1981)
Szczegółowo analizując płatki nikt jeszcze nie pojął piękna róży. Anthony de Mello (1931 - 1987)

Komentarz