| |

postheadericon Efekty działania androgenów w okresie dojrzewania – ciąg dalszy

W okresie dojrzewania ulega znacznemu przyspieszeniu roczny przyrost długości ciała. W zakresie gruczołów płciowych dodatkowych zaczyna być dostępny badaniu palpacyjnemu gruczoł krokowy, wzrastają gruczoły pęcherzykowe. Brzmienie głosu staje się niskie z powodu wzrostu krtani i pogrubienia strun głosowych. Istotne zmiany zachodzą w zakresie zachowań i emocji. Pojawia się większa tendencja do zachowań agresywnych, nasila się popęd płciowy, pojawia się zdolność wzwodu prącia i wytrysku nasienia [8].

Zarówno w płodowym okresie różnicowania płciowego, jak i w ciągu całego życia mężczyzny testosteron jest aktywnym antagonistą estrogenów w konkurencji o receptor estrogenowy gruczołów sutkowych. Zasadniczo w okresie różnicowania płciowego występują mechanizmy, które trwale zmniejszają wrażliwość gruczołów sutkowych na estrogeny. Związane są one z działaniem testosteronu na męski gruczoł sutkowy w życiu płodowym, W przypadkach wrodzonej niewrażliwości na androgeny (zespół feminizujących jąder), męski gruczoł sutkowy jest 10-krot- ie bardziej wrażliwy na estrogeny niż sutek normalnych mężczyzn, iejszenie stężenia testosteronu u prawidłowo rozwiniętych mężczyzn większenie stężenia estrogenów może także wywoływać feminizację kresie sutków (ginekomastia). Gitiekomastia, która pojawia się w okresie dojrzewania płciowego u chłopców, nie jest wywołana zaburzeniami konkurencji o receptor estrogenowy. Występują natomiast zwiększone zdolności aromatyzacji testosteronu w tkankach obwodowych.

Losowe Cytaty

Rozmawiali o tym, kto wygra i kto przegra. Wygrał ludzki rozum. Wygrała ludzkość. Nikita Chruszczow (1894 - 1971)
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, / Choć macie nowe, doskonalsze wznieść. Adam Asnyk (Jan Stożek, 1838-1897)
Trochę naszego życia pozostanie zawsze w nieznanych przyjaciołach, którzy nas zrozumieli i kochali. Joseph Joubert. (1754-1824)
Wciąż jeszcze przechodzą brodem przez rzekę odważnie, gdy już most jest gdzieś zbudowany. Karol Irzykowski

Komentarz